Strona główna » slowo » CHODZIĆ W DUCHU ŚWIĘTYM TO CZYNIĆ MIŁOSIERDZIE W IMIĘ JEZUSA

CHODZIĆ W DUCHU ŚWIĘTYM TO CZYNIĆ MIŁOSIERDZIE W IMIĘ JEZUSA

28.02.2019, czwartek

Wyciszenie zapraszaj Ducha Świętego, aby On prowadził modlitwę, np.: „Duchu Święty, proszę Cię, pomóż mi usłyszeć to wszystko, co Bóg chce mi dziś powiedzieć”.

Lectio (czytanie) przeczytaj:

Ewangelia według św. Marka 9, 41-43. 45. 47-50

Jezus powiedział do swoich uczniów:
«Kto wam poda kubek wody do picia, dlatego że należycie do Chrystusa, zaprawdę, powiadam wam, nie utraci swojej nagrody.
A kto by się stał powodem grzechu dla jednego z tych małych, którzy wierzą, temu lepiej byłoby kamień młyński uwiązać u szyi i wrzucić go w morze.
Jeśli zatem twoja ręka jest dla ciebie powodem grzechu, odetnij ją; lepiej jest dla ciebie ułomnym wejść do życia wiecznego, niż z dwiema rękami pójść do piekła w ogień nieugaszony. I jeśli twoja noga jest dla ciebie powodem grzechu, odetnij ją; lepiej jest dla ciebie chromym wejść do życia, niż z dwiema nogami być wrzuconym do piekła. Jeśli twoje oko jest dla ciebie powodem grzechu, wyłup je; lepiej jest dla ciebie jednookim wejść do królestwa Bożego, niż z dwojgiem oczu być wrzuconym do piekła, gdzie robak ich nie ginie i ogień nie gaśnie. Bo każdy ogniem będzie posolony. Dobra jest sól; lecz jeśli sól smak swój utraci, czymże ją przyprawicie? Miejcie sól w sobie i zachowujcie pokój między sobą».

Ponawiaj czytanie, aż znajdziesz fragment, który Cię porusza. Zatrzymaj się na nim.

Meditatio (powtarzanie)

Przeczytaj 2-3 razy fragment, który Cię poruszył. Czytaj go powoli, delektując się każdym słowem. Pytaj siebie: „Co Bóg mówi do mnie?”.

Rozważanie – jeśli jednak nie znajdujesz fragmentu, który Cię porusza, możesz skorzystać z pomocy poniższego rozważania:

  • Zanim zaczniesz rozważać dzisiejszy fragment wyobraź sobie, że stajesz przed lekarzem, który oznajmia Ci, że jedynym ratunkiem dla twojego życia jest całkowita rezygnacja ze słodyczy, mięsa, papierosów itp. Aby ocalić życie musisz porzucić swoje miejsce zamieszkania i wyruszyć na drugi koniec kraju zostawiając znajomych, przyjaciół, może część rodziny, pracę, dom itp. Myślę, że dla zachowania życia każdy z nas zastosowałby tak radykalne zalecenia.
  • Tymczasem, gdy Jezus mówi, że aby zostać zbawionym, należy odciąć się radykalnie i nieodwracalnie od grzechu, (symbolizuje to odcięcie kończyny) to zaczynamy narzekać i kalkulować. Nagle grzech otrzymuje zmiękczacze: mały, niewinny, głupi. To, co robią wszyscy, staje się ważniejsze niż przykazania czy głos sumienia. Modlitwa, regularna spowiedź i Komunia Św. rozciągają się w czasie i zawsze jest „coś” ważniejszego do zrobienia. Dzieje się tak dlatego że nie rozumiem ZBAWIENIA. Jest to jakaś mglista formułka teologiczna, za którą nie stoi moje prawdziwe przeświadczenie o jego wartości. Jeżeli zdrowie i życie tu na ziemi jest bezcenne, to jak bardzo wartościowe jest życie wieczne? Zadaj sobie więc pytania: Czym jest dla mnie ZBAWIENIE?, Jak ważne jest dla mnie to, by wejść do Królestwa Niebieskiego? Czy moje czyny i postawa ukazują wartość życia wiecznego, jaką deklaruję?
  • To trudne pytania, ale ja chcę zwrócić twoją uwagę na coś, co moim zdaniem jest najważniejsze w tym, co powiedział Pan Jezus. Co to jest? To „podana szklanka wody”, czyli bezinteresowne miłosierdzie, bo co można zarobić tym gestem, które zauważa potrzebę bliźniego? Dlatego czyń uczynki miłosierdzia w imię Jezusa, a nie utracisz nagrody i nie będą ciebie dotyczyć ostrzeżenia z dalszej części tekstu.

Oratio (modlitwa) i contemplatio (trwanie w obecności Boga)

Teraz zanieś przed Oblicze Boże to, co cię poruszyło w czasie rozważania. Może to być modlitwa przeproszenia, prośby, dziękczynienia, uwielbienia. Możesz modlić się tak: Panie Jezu proszę uwrażliwiaj moje serce, bym zauważał potrzeby innych i pragnął w Twoje imię im pomagać.

Gdy zabraknie ci słów w modlitwie, to trwaj całym sobą przed Panem bez słów.

Actio (działanie) Czy przez rozważany fragment Bóg skłania cię w sercu do podjęcia jakiegoś konkretnego działania, jeśli tak to jakiego? Pytaj siebie: Co mam zrobić? Jak to zrobić? Kiedy to zrobić?


komentarzy 9 do rozważania “CHODZIĆ W DUCHU ŚWIĘTYM TO CZYNIĆ MIŁOSIERDZIE W IMIĘ JEZUSA”

  1. Dziękuję Ci Panie za drugiego człowieka Naucz mnie proszę kochać bliźniego i czynić wobec niego Uczynki Miłosierdzia AMEN

  2. To co mi się nasuwa na myśl po przeczytaniu dzisiejszej ewangelii to to, że ludzie nie zdają sobie sprawy z ważności ZBAWIENIA i dlatego je lekceważą. Jest to smutne. Wszelkie ich działania w tej sprawie kończą się na teorii, a nie idzie za tym żadna praktyka. Tak jak napisano powyżej traktują to jak “mglista formułka teologiczna” jak coś co nigdy się nie wydarzy. Żyją sprawami ziemskimi zapominając o tym co najważniejsze, a kiedy przychodzi śmierć już jest za późno. Widać to przede wszystkim jakie jest podejście ludzi do Boga na przykładzie kolędy. U mnie w klatce poza mną nikt księdza nie przyjmował w tym roku, a mieszkań jest 25. Dla mnie jest to szokujące bo nie zdawałam sobie sprawy ze skali tego problemu.Przychodzi do nas Bóg i nikt nie chce otworzyć drzwi – analogia do komunii św. kiedy Pan Jezus chce zadziałać w naszym sercu, ale mało kto Go zaprasza do siebie.
    Ja też kiedyś żyłam w ten sposób. Moje życie było monotonne, pragnęłam zmian i poprosiłam Pana Jezusa, żeby wywrócił je do góry nogami. I stało się – w ciągu dwóch ostatnich lat straciłam ukochanego tatę, męża, który znęcał się nade mną i nad dzieckiem psychicznie i jak się okazało również mnie oszukiwał (to akurat wyszło mi na dobre), ale zyskałam przyjaźń z Panem Bogiem. I teraz wiem kto jest i kto powinien być dla mnie najważniejszy. Zrozumiałam, że Pan Bóg chce, żebym żyła sama. Wydawało mi się, że nie dam sobie rady w życiu bo akurat samotności bałam się najbardziej i nie wierzyłam, że podołam temu wszystkiemu co mnie czeka, a jednak czuję się silna i radzę sobie doskonale w obecnej sytuacji i mam też wsparcie u córeczki i swojej ukochanej mamy, wszystko za sprawą tego, że zaprosiłam Pana Boga do swego serca i oddałam swoje życie w Jego ręce. Nie było mi łatwo to zaakceptować bo przecież jeszcze jestem młoda , chciałam być jeszcze kochana przez druga osobę, ale zrozumiałam, że Pan Bóg wystarczy i ukoi moją samotność. Jestem bardzo wdzięczna mojemu spowiednikowi, za wszelkie wskazówki jakich udziela mi co miesiąc podczas spowiedzi i za to, że namawiał mnie do częstego przyjmowania komunii świętej. Od jakiegoś czasu modlę się za niego bo zrozumiałam, że on tego również potrzebuje, ponieważ spoczywa na nim bardzo duża odpowiedzialność, a poza tym poczułam potrzebę wdzięczności za jego mądre i trafne słowa. Dlatego namawiam wszystkich, aby się modlili i korzystali z sakramentu pojednania – nie ma lepszego lekarstwa na trudy życia codziennego. Gdy czuję się, źle wtedy idę do kościoła na mszę, aby się pomodlić, przyjmuję komunię świętą i wychodzę stamtąd ukojona i silniejsza. Nie wyobrażam sobie teraz mszy św. bez komunii to jak pójście na przyjęcie urodzinowe i nie zjedzenie tortu. Życzę wszystkim pogody ducha i większej wiary.

  3. Panie, wzywasz mnie dzisiaj, abym była “jak sól dobra” i nigdy nie traciła tego, czym mnie obdarowałeś, a nade wszystko unikała grzechu. Mam to dobro w sobie zachowywać, po to, aby żyjąc wg Twoich przykazań nie utracić tego, co dla mnie najważniejsze – możliwości ZBAWIENIA.
    Ty jestes cierpliwy, sprawiedliwy ale i miłosierny – jak czytamy dzisiaj w Kisiędze Syracha . Nie gniewaj się na mnie z powodu mojej grzeszności, ale mnie prowadź i zachowaj ode złego oraz nie pozwól, abym kiedykolwiek oddaliła się od Ciebie. Spraw, abym miała “sól w sobie” i potrafiła “zachowywać pokój” miedzy (i z ) najbliższymi. Ufam, że mi w tym pomożesz, Panie. I chwała Ci za to.

  4. Duchu Święty odcinaj w Nas wszelkie przywiązanie do grzechu!

  5. Panie Jezu spraw proszę bym otworzyla swoje serce z miloscia na drugiego człowieka i była #dobra jak sól #dla ludzi.
    Poprowadź mnie tak bym nie wpadala w te same grzechy i Panie bys był przy mnie zawsze błogosławił a moje utrapienia sie skancza.bo Ty Panie wszystko mozesz.jeśli jest zgodne z Twoją Swieta Wola
    .Dziękuję Ci Jezu za krzyze cierpienia radosci i za wszystko co mnie spotyka na mojej drodze zyca.

  6. Kasiu czy wiesz,że istnieje w Kościele możliwość konsekrowania swego wdowieństwa

  7. Dziękuję za ludzi, których stawiasz na mojej drodze, naucz mnie proszę być solą dla nich

  8. Pani Kasiu,dziekuje za Pani swiadectwo. Niech Bog Pania blogoslawi. Nie wiem, czy Bog chce by byla Pani sama, to sie okaze. Moze to Pani chce byc narazie sama. Dla Boga nie ma nic niemozliwego,sama sie Pani przekonala.

  9. Panie Jezu spraw by sprawy ziemskie nie zdolaly mnie odłączyć od Ciebie który Jesteś Miłością.Chcę Bys to Ty Jezu Byl zawsze Najwazniejszy i Pierwszy we wszystkim w moim życiu.Pomóż mi przejść przez zycie dobrze czyniąc innym okazywać im dobro i wszędzie nieść Twoj pokój by Zbawienie moglo stac sie moim udzialem juz tu na ziemi.AMEN.AMEN.AMEN.

Zapraszamy do komentowania! Podziel się swoją własną reflekcją lub pytaniem do dzisiejszego słowa

(opcjonalny)