Archiwum z dnia: 6 czerwca 2021

CHODZIĆ W DUCHU ŚWIĘTYM TO CZERPAĆ Z NIEGO SIŁY

06.06.2021, niedziela , Św. Norberta

Wyciszenie zapraszaj Ducha Świętego, aby On prowadził modlitwę, np.: „Duchu Święty, proszę Cię, pomóż mi usłyszeć to wszystko, co Bóg chce mi dziś powiedzieć”.

Lectio (czytanie) przeczytaj:

2 List do Koryntian 4, 14 – 5,1

Bracia. Jesteśmy przekonani, że Ten, który wskrzesił Jezusa, z Jezusem przywróci życie także nam i stawi nas przed sobą razem z wami. Wszystko to bowiem dla was, ażeby w pełni obfitująca łaska zwiększyła chwałę Bożą przez dziękczynienie wielu. Dlatego to nie poddajemy się zwątpieniu, chociaż bowiem niszczeje ten człowiek zewnętrzny, to jednak ten, który jest wewnątrz, odnawia się z dnia na dzień. Niewielkie bowiem utrapienia nasze obecnego czasu gotują bezmiar chwały przyszłego wieku dla nas, którzy się wpatrujemy nie w to, co widzialne, lecz w to, co niewidzialne. To bowiem, co widzialne, przemija, to zaś, co niewidzialne, trwa wiecznie. Wiemy bowiem, że jeśli nawet zniszczeje nasz przybytek doczesnego zamieszkania, będziemy mieli mieszkanie od Boga, dom nie ręką uczyniony, lecz wiecznie trwały w niebie.

Ponawiaj czytanie, aż znajdziesz fragment, który Cię porusza. Zatrzymaj się na nim.

Meditatio (powtarzanie)

Przeczytaj 2-3 razy fragment, który Cię poruszył. Czytaj go powoli, delektując się każdym słowem. Pytaj siebie: „Co Bóg mówi do mnie?”.

Rozważanie – jeśli jednak nie znajdujesz fragmentu, który Cię porusza, możesz skorzystać z pomocy poniższego rozważania:

  • Niewielkie bowiem utrapienia nasze obecnego czasu – to pisze apostoł, który był przez wielu znienawidzony, prześladowany, cierpiał mnóstwo niewygód w ciągłej podróży, przeżył biczowanie, kamienowanie, był rozbitkiem na morzu i miał za sobą wiele innych “przygód”. Jak ja traktuję moje utrapienia, problemy – czy ich nie wyolbrzymiam, czy się na nich nie skupiam zapominając o bezmiarze chwały przyszłego wieku dla nas? Może za bardzo się wpatruję i pozwalam pochłonąć życiu na tym świecie, a za mało żyję Królestwem Bożym?
  • Dlatego to nie poddajemy się zwątpieniu, chociaż bowiem niszczeje ten człowiek zewnętrzny, to jednak ten, który jest wewnątrz, odnawia się z dnia na dzień. Kłopoty ze zdrowiem, ciągłe zmęczenie, starzenie się – to człowiek zewnętrzny, a jak na to reaguje mój duch? Czy poddaję się zwątpieniu, wypaleniu, rezygnacji, starając się tylko przetrwać kolejny dzień? Apostoł Paweł też odczuwał zmęczenie człowieka cielesnego, ale daje świadectwo, że jego duch w tych okolicznościach stale wzrastał. Św. Paweł cały rozpalony miłością Jezusa odnawiał się z dnia na dzień. Czy moja relacja z Jezusem odnawia moje siły, czy moja osobista modlitwa jest miejscem umocnienia, odnowienia i rozpalenia mojego ducha? Spotkanie z Bogiem, który jest pełną ognia miłością i mocą nie może nie zostawić we mnie śladu – czy tak właśnie jest ze mną?
  • Dlatego to nie poddajemy się zwątpieniu – skoro św. Paweł pisze, że się nie poddaje, to znaczy, że była taka pokusa. I do mnie ona puka. Do mnie należy decyzja wolnej woli – czy uwierzę diabłu, że nie dam rady i się poddam, czy zawierzę Jezusowi i zdecyduję walczyć, a wtedy łaska Boża zapewni potrzebne siły.

Oratio (modlitwa) i contemplatio (trwanie w obecności Boga)

Teraz zanieś przed Oblicze Boże to, co cię poruszyło w czasie rozważania. Może to być modlitwa przeproszenia, prośby, dziękczynienia, uwielbienia. Możesz modlić się tak: Panie Jezu Ty bądź moim odpocznieniem i umocnieniem, przyjdź do mnie z Twoją mocą i pełną ognia miłością, potrzebuję Ciebie każdego dnia!

Gdy zabraknie ci słów w modlitwie, to trwaj całym sobą przed Panem bez słów.

Actio (działanie) Czy przez rozważany fragment Bóg skłania cię w sercu do podjęcia jakiegoś konkretnego działania, jeśli tak to jakiego? Pytaj siebie: Co mam zrobić? Jak to zrobić? Kiedy to zrobić?