CHODZIĆ W DUCHU ŚWIĘTYM TO PRZYJĄĆ WEZWANIE DO ASCEZY
10.08.2023, czwartek , Święto św. Wawrzyńca, diakona i męczennika
Wyciszenie – zapraszaj Ducha Świętego, aby On prowadził modlitwę, np.: „Duchu Święty, proszę Cię, pomóż mi usłyszeć to wszystko, co Bóg chce mi dziś powiedzieć”.
Lectio (czytanie) – przeczytaj:
Ewangelia według św. Jana 12, 24-26
Jezus powiedział do swoich uczniów:
«Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeśli ziarno pszenicy, wpadłszy w ziemię, nie obumrze, zostanie samo jedno, ale jeśli obumrze, przynosi plon obfity. Ten, kto kocha swoje życie, traci je, a kto nienawidzi swego życia na tym świecie, zachowa je na życie wieczne. Kto zaś chciałby Mi służyć, niech idzie za Mną, a gdzie Ja jestem, tam będzie i mój sługa. A jeśli ktoś Mi służy, uczci go mój Ojciec».
Ponawiaj czytanie, aż znajdziesz fragment, który Cię porusza. Zatrzymaj się na nim.
Meditatio (powtarzanie)
Przeczytaj 2-3 razy fragment, który Cię poruszył. Czytaj go powoli, delektując się każdym słowem. Pytaj siebie: „Co Bóg mówi do mnie?”.
Rozważanie – jeśli jednak nie znajdujesz fragmentu, który Cię porusza, możesz skorzystać z pomocy poniższego rozważania:
- W dzisiejszej Ewangelii słowo “obumierać” odczytuję jako zaproszenie do ascezy. Pan Jezus przedstawia obraz ziarna, które tylko obumierając może stać się później kłosem pełnym owoców. „Obumieranie” to asceza, która jest naśladowaniem Chrystusa w zadawaniu śmierci grzechowi (sens negatywny) oraz zdobywaniu cnót (sens pozytywny).
Na początku „obumieraniem” był dla mnie wyłącznie post: ścisły w piątek albo czasowa rezygnacja ze słodyczy. Dopiero później dowiedziałem się, że pokonywanie siebie w dawaniu dobra innym to też piękna chociaż czasami bardzo trudna droga. To właśnie służba innym, kierowana miłością do Jezusa, to sposób by zbliżyć się do ewangelicznego wezwania do miłości bliźniego.
- Piękne jest to, że „obumieranie” to gotowość realizacji wezwań stawianych przez Boga bez względu na wiek i sytuację życiową. Przecież do służby zaproszony jest mój pięciolatek, nastoletni syn i córka, ja sam oraz moja mama (emerytka). Każdy z nas, na każdym etapie swojego życia i cały czas może służyć w miarę sił i zdolności, aby być bliżej Chrystusa i stawać się lepszym człowiekiem. I widzę to po sobie! Służba wymaga ode mnie czasami bardzo wielu poświęceń, rezygnacji z planów czy moich ambicji. Często jest to praca bez pochwały czy uznania. Lecz patrząc wstecz widzę, że dzięki niej jestem lepszym człowiekiem. Jest we mnie mniej egoizmu, pychy i lenistwa. A „owocem” mojej pracy jest radość i miłość, której doświadczam od Boga i ludzi.
- Dlatego dziś czytając ten fragment zapraszam cię byś zaczął (kontynuował) „obumierać” zgodnie z wolą Jezusa. Znajdź miejsce, gdzie możesz służyć lub talenty, którym możesz się dzielić i daj je innym wraz z Dobrą Nowiną a „owoce” twojej pracy Bóg pomnoży wokół ciebie.
Oratio (modlitwa) i contemplatio (trwanie w obecności Boga)
Teraz zanieś przed Oblicze Boże to, co cię poruszyło w czasie rozważania. Może to być modlitwa przeproszenia, prośby, dziękczynienia, uwielbienia. Możesz modlić się tak: Panie Jezu naucz mnie naśladować Ciebie w Twojej służbie człowiekowi, zwłaszcza potrzebującemu. Daj mi proszę siły i pokorę, bym potrafił nieść Ewangelię.
Gdy zabraknie ci słów w modlitwie, to trwaj całym sobą przed Panem bez słów.
Actio (działanie) Czy przez rozważany fragment Bóg skłania cię w sercu do podjęcia jakiegoś konkretnego działania, jeśli tak to jakiego? Pytaj siebie: Co mam zrobić? Jak to zrobić? Kiedy to zrobić?




