Strona główna » slowo » NAWRACAĆ SIĘ TO ROZMYŚLAĆ NA PRAWEM PAŃSKIM

NAWRACAĆ SIĘ TO ROZMYŚLAĆ NA PRAWEM PAŃSKIM

29.02.2024, czwartek

Wyciszenie zapraszaj Ducha Świętego, aby On prowadził modlitwę, np.: „Duchu Święty, proszę Cię, pomóż mi usłyszeć to wszystko, co Bóg chce mi dziś powiedzieć”.

Lectio (czytanie) przeczytaj:

Księga Psalmów 1, 1-2. 3. 4 i 6

Szczęśliwy człowiek, który nie idzie za radą występnych, †
nie wchodzi na drogę grzeszników *
i nie zasiada w gronie szyderców,
lecz w Prawie Pańskim upodobał sobie *
i rozmyśla nad nim dniem i nocą.
On jest jak drzewo zasadzone nad płynącą wodą, *
które wydaje owoc w swoim czasie.
Liście jego nie więdną, *
a wszystko, co czyni, jest udane.
Co innego grzesznicy: *
są jak plewa, którą wiatr rozmiata.
Albowiem droga sprawiedliwych jest Panu znana, *
a droga występnych zaginie.

Ponawiaj czytanie, aż znajdziesz fragment, który Cię porusza. Zatrzymaj się na nim.

Meditatio (powtarzanie)

Przeczytaj 2-3 razy fragment, który Cię poruszył. Czytaj go powoli, delektując się każdym słowem. Pytaj siebie: „Co Bóg mówi do mnie?”.

Rozważanie – jeśli jednak nie znajdujesz fragmentu, który Cię porusza, możesz skorzystać z pomocy poniższego rozważania:

  • Jak być szczęśliwym i czym jest szczęście? To są bardzo ważne pytania a odpowiedzi determinują to jak żyję i jakie podejmuję wybory. Szczęście to zdrowie, dzięki czemu mam siły na podejmowanie wyzwań każdego dnia. To rodzina i przyjaciele, którzy mnie kochają a przez to są moim wsparciem w trudnych chwilach. To praca, która przynosi uczciwy zarobek oraz satysfakcję z tego co się wykonuje.
  • To wszystko co wymieniłem powyżej jest oczywiście prawdą, ale psalmista przypomina o czymś najważniejszym, o fundamencie tego co daje szczęście, czyli o Bogu i Jego Prawie. Ostrzega, że poszukiwanie szczęścia może mnie doprowadzić do upadku, jeżeli droga, którą wybiorę, będzie „drogą grzeszników”. Tak łatwo przecież w pogoni za „szczęściem” zrezygnować z uczciwości i zasad. Nieraz wydaje się, że oszustwo czy tzw. niewinne kłamstwo może dać szybszy zysk i chwilowe zwycięstwo. Można też wybierać rady i towarzystwo tych, dla których „cel uświęca środki” po to, aby być na czele stawki, na najwyższych stanowiskach, mieć więcej pieniędzy, być „kimś”.
  • Jednak Pan Bóg przypomina, że tylko JEGO SŁOWO i PRAWO jest źródłem życia, czyli zrozumienia tego co dla mnie jest na prawdę dobre oraz jedynym wyznacznikiem dla moich wyborów. Jeżeli skupię się na „zdobywaniu” szczęścia, to będę słuchał wyłącznie siebie, mojego ego, które tak łatwo może zmanipulować szatan. Dlatego codzienna modlitwa, czytanie i rozważanie Pisma Św., lektura książek religijnych oraz przebywanie we wspólnocie zanurzonej w Kościele jest właśnie antidotum na „rady występnych”. To sposób na dobre wybory prowadzące mnie przez życie zdala od „drogi występnych”.
  • Dziś zapraszam cię, byś przeczytał ten Psalm jeszcze raz po to, by móc rozważać Słowo w swoim sercu przez cały dzień. Zobaczysz jak wielką siłę ma TO SŁOWO, które daje życie jak woda na pustyni.

Oratio (modlitwa) i contemplatio (trwanie w obecności Boga)

Teraz zanieś przed Oblicze Boże to, co cię poruszyło w czasie rozważania. Może to być modlitwa przeproszenia, prośby, dziękczynienia, uwielbienia. Możesz modlić się tak: Słowa Twe, Panie, są duchem i życiem, niech staną się moim duchem i moim życiem.

Gdy zabraknie ci słów w modlitwie, to trwaj całym sobą przed Panem bez słów.

Actio (działanie) Czy przez rozważany fragment Bóg skłania cię w sercu do podjęcia jakiegoś konkretnego działania, jeśli tak to jakiego? Pytaj siebie: Co mam zrobić? Jak to zrobić? Kiedy to zrobić?


komentarzy 15 do “NAWRACAĆ SIĘ TO ROZMYŚLAĆ NA PRAWEM PAŃSKIM”

  1. Maria Magdalena

    Szczęśliwy człowiek który NIE IDZIE ZA RADĄ WYSTĘPNYCH – i to jest szczęście, BYĆ WIERNYM NIE TYLKO BOGU, OJCU NASZEMU ALE I BLIŹNIEMU ORAZ SOBIE SAMEMU a nie wiewdać się jak chorągiewka na wietrze, czyli mówić tak aby każdemu się przypodobać. Proszę zauważyć od Jezusa oddalili się wszyscy ze strachu o życie a ON JEST JEDYNYM KTÓRY DAJE ŻYCIE. Wybacza WSZYSTKIM którzy w NIEGO WIERZĄ albowiem jest miłosierny a JEGO MIŁOSIERDZIE NIE MA GRANIC. Wszyscy zawodzą i popełniają błędy ale nie Jezus ON WYPEŁNIA WOLĘ OJCA a my uczymy się całe życie i tak … ale staramy się aby nie iść drogą krętaczy, kłamców i oszustów czyli występnych.
    Jezu kochany ufam Tobie

    • Dodam jeszcze, „RODZINA” CZĘSTO ZAWODZI ALE ICH KOCHAMY do RODZINY SIĘ „WCHODZI” I TEŻ SIĘ JEST KOCHANYM

  2. I nie zasiada w gronie szyderców ,,Błogosławiony czyli szczęśliwy.Wazne jakie towarzystwo obieramy .Czy w cierpieniu może być człowiek szczęśliwy ?Może tu nie chodzi o szczęście ziemskie ale przyszłe .W Ewangelii jest Łazarz który jest biedny ,pokryty wrzodami ,brudny i jest ktoś kto jest bogaczem zadowolonym z życia .A po śmierci Łazarz trafia do nieba bogacz do piekła .Błogosławieni którzy się smucą , pragną sprawiedliwości .Można sobie zadać pytanie co przynosi błogosławieństwo ,niedola człowieka ziemskiego może być naszą drabiną do uświęcenia. Święta Faustynka była świętą która cierpiała bardzo dużo wyśmiewana i upokarzana przez siostry ,przyjmująca cierpienia piekielne za grzeszników którzy nie ufają w miłosierdzie Boże,choroby które były na krawędzi śmierci kiedy pisała śmierć jest straszna ,kiedy nosiła niewidzialne rany Chrystusa na swoim ciele i przeżywała mękę Jezusa .Przyjmując cierpienia w cichości ofiarowywała je za grzeszników zatwardziałych tak że szatan krzyczał do niej że wydziera mu dusze że dręczy złe duchy już za życia . Wiara w Miłosierdzie Boże i miłość Boga była podyktowana poznaniem Boga w jego męce i śmierci .Kiedyś jakaś piękna dusza napisała mi na tej stronie że z kim się zadajesz takim się stajesz jak mawiał SW Jan Paweł 2 pisząc o kapłanie który jest dla mnie autorytetem .Poznanie Boga może się dokonać przez czytanie Słowa i rozważanie Męki Chrystusa wniknięcie w mękę daje zrozumienie miłości i miłosierdzia Boga który ma serce matki bo stworzył serce Matki,najczulsze najbardziej kochające i przepełnione litością .Siostro Faustyno módl się bym potrafiła wniknąć w serce miłosierne Jezusa i kochać Go ponad wszystko jak Ty .Matko Miłosierdzia módl się za nami

    • DZIEJE APOSTOLSKIE 17,10-15

      • Maria Magdalena

        W CIERPIENIU NIE MA SZCZĘŚCIA JEST TYLKO BÓL który przyjmuje nie TYLKO ON ale KAŻDY KTO W NIEGO WIERZY. Kościół ROZDAJE JEZUSA WIELU OSOBOM ale czy te osoby pomimo że były u SPOWIEDZI SĄ GODNE ABY PRZYJĄĆ JEGO CIAŁO JAKO CHLEB POWSZEDNI. Można powiedzieć że DESZCZ I SŁOŃCE PADA NA WSZYSTKICH ale tylko TEN KTO W NIEGO WIERZY MA ŻYCIE poprzez JEGO BOSKIE NIEZMIERZONE MIŁOSIERDZIE.
        Jezu kochany ufam Tobie

  3. Pytanie mam Czy szyderca to to samo co szemrzącego? I czy jest jaka różnica między nimi.

  4. Myślę że niewielka .Szemrać znaczy źle mówić o kimś.Szyderca może wyśmiewać wprost osobę i robić to też za plecami

  5. Jezus był zaproszony w gościnę i jeden z faryzeuszów zaczął szemrać” gdyby on był prorokiem wiedziałby co to za jedna która się go dotyka „

    • Maria Magdalena

      JEZUS WIEDZIAŁ ale NIE OSĄDZAŁ

    • Pan Jezus przyjmuje jej pragnienie upodobnienia się do Niego i przygotowuje ją do pójścia za Nim aż na Golgotę. „Przytulił mnie Pan do Serca Swego i powiedział: dam ci cząstkę męki Mojej, ale nie lękaj się” (Dz. 1053).Cierpienie przyjęte z miłością uświeca bo ratuje dusze .I to daje szczęście że nie myśli się o sobie ,krzyż niesiony z miłością odziera z egocentryzmu i egoizmu

  6. 7 Kto poucza szydercę, ściąga na siebie wzgardę, strofując nieprawego, sam sobie szkodzi3. 8 Nie strofuj szydercy, by cię nie znienawidził, strofuj mądrego, a będzie cię kochał.

    • (Dziękuję za przywołanie ksiegi Mądrosci, albowiem fakt, że Mądry umie być wdzięczny. ..) – A Pan powiedział do Faustyny:Szemrzących unikaj jak zarazy!

  7. Maria Magdalena

    Jezus wokół siebie miał wielu NIEPRZYCHYLNYCH SOBIE ale to ON RZUCA OGIEŃ I NIEZGODĘ aby SERCA LUDZKIE SIĘ „NAWRUCIŁY” ku BOGU OJCU a nie wierzyły w SIEBIE NAWZAJEM i stawiały sobie POMNIKI. BÓG WSZECHMOGĄCY „JEST” I proszę spojrzeć DOOKOŁA JAK JEST PIĘKNY I DOSKONAŁY W SWYCH DZIEŁACH.

  8. ,, Choć może trudno w to uwierzyć, bo raczej nie jest marzeniem człowieka, by całe życie wykonywać proste obowiązki i być zamkniętym w klasztorze. Patrząc jednak tylko z tej ludzkiej perspektywy, życie zakonne czy np. życie ludzi cierpiących od dziecka jest jakimś wielkim nieporozumieniem. Natomiast spoglądając na to oczami wiary można dostrzec, że każde życie, nawet najbardziej szare i zwyczajne, może być przepełnione szczęściem, gdy jest w nim osobista i żywa relacja z Bogiem. Poza Bogiem nie ma tak naprawdę prawdziwego szczęścia. Wszystko inne to tylko ułuda i jedynie namiastki szczęścia. Prawdziwe szczęście jest w życiu z Bogiem i tego uczy współczesnych Siostra Faustyna, której imię oznacza przecież „szczęśliwa”.

  9. …-a wszystko, co czyni jest udane, nawet z doświadczenia krzywdy od ludzi, uczyni Dobro taki człowiek, który ufa -powierza się Bogu.

Zapraszamy do komentowania! Podziel się swoją własną refleksją lub pytaniem.

(opcjonalny)