PRZYJĄĆ PANA OSOBIŚCIE W BIBLII
20.01.2025, poniedziałek , Św. Sebastiana, męczennika
Wyciszenie – zapraszaj Ducha Świętego, aby On prowadził modlitwę, np.: „Duchu Święty, proszę Cię, pomóż mi usłyszeć to wszystko, co Bóg chce mi dziś powiedzieć”.
Lectio (czytanie) – przeczytaj:
Ewangelia według św. Marka 2,18-22
Uczniowie Jana i faryzeusze mieli właśnie post. Przyszli więc do Niego i pytali: Dlaczego uczniowie Jana i uczniowie faryzeuszów poszczą, a Twoi uczniowie nie poszczą? Jezus im odpowiedział: Czy goście weselni mogą pościć, dopóki pan młody jest z nimi? Nie mogą pościć, jak długo pana młodego mają u siebie. Lecz przyjdzie czas, kiedy zabiorą im pana młodego, a wtedy, w ów dzień, będą pościć. Nikt nie przyszywa łaty z surowego sukna do starego ubrania. W przeciwnym razie nowa łata obrywa jeszcze /część/ ze starego ubrania i robi się gorsze przedarcie. Nikt też młodego wina nie wlewa do starych bukłaków. W przeciwnym razie wino rozerwie bukłaki; i wino przepadnie, i bukłaki. Lecz młode wino /należy wlewać/ do nowych bukłaków.
Ponawiaj czytanie, aż znajdziesz fragment, który Cię porusza. Zatrzymaj się na nim.
Meditatio (powtarzanie)
Przeczytaj 2-3 razy fragment, który Cię poruszył. Czytaj go powoli, delektując się każdym słowem. Pytaj siebie: „Co Bóg mówi do mnie?”.
Rozważanie – jeśli jednak nie znajdujesz fragmentu, który Cię porusza, możesz skorzystać z pomocy poniższego rozważania:
- Bukłaki były wykorzystywane przez ludy stepowe w celu bezpiecznego transportu płynów. Powstawały ze skóry zwierzęcej i nie były trwałe. Były przeznaczone do wędrówki. Może dlatego Jezus odnosi się do nich w celu przekazania swoim słuchaczom pewnej prawdy. Sam przecież wciąż wędrował po ziemi Izraela, wciąż był w ruchu, zużywał kolejne pary sandałów i zapewne kolejne bukłaki właśnie; musiał to być przedmiot codziennego użytku zarówno dla Chrystusa, jak i dla Jego uczniów i uczennic.
Biblia jest jak wino, które zawiera esencję dobrego duchowego smaku, i które smakuje tym bardziej, im dłużej je pijesz. Ona trafia do naszych serc na tyle, na ile te serca są gotowe. Dlatego trzeba i warto ją czytać, nie pozostawać na poziomie czytania komentarzy przygotowanych przez innych. Boże Słowo wchodzi na głębię intymnego kontaktu z nami, o ile pozwolimy Mu na to. Jak wygląda moje osobiste czytanie Biblii? Jak często po nią sięgam, by pobyć sam na sam? Jaka metoda czytania jest mi bliska – lectio divina, skrutacja, a może jeszcze inna? Ile czasu i energii wkładam w poszerzanie wiedzy biblijnej, tak by rozumieć konteksty kulturowe i niuanse problemów z tłumaczeniem na języki narodowe?
- Warto spojrzeć na Biblię jak na osobę – w Jej głębi wszak kryje się osobowy Bóg – i zastanowić się, ile okazuję Jej szacunku. W którym miejscu leży u mnie w domu? Czy myję ręce przed czytaniem? Czy dbam, by niczego na niej nie kłaść – innych książek lub przedmiotów? I przede wszystkim – czy czytam?
- Pamiętaj, że żaden nawet najbardziej mądry komentarz stworzony przez kogoś innego nie zastąpi twojej osobistej rozmowy i słuchania tego, co Biblia ma ci do powiedzenia na temat twojego życia i twoich aktualnych spraw, decyzji i sytuacji, w jakich się znajdujesz.
Oratio (modlitwa) i contemplatio (trwanie w obecności Boga)
Teraz zanieś przed Oblicze Boże to, co cię poruszyło w czasie rozważania. Może to być modlitwa przeproszenia, prośby, dziękczynienia, uwielbienia. Możesz modlić się tak: Twoje słowo jest lampą dla moich stóp i światłem na mojej ścieżce.
Gdy zabraknie ci słów w modlitwie, to trwaj całym sobą przed Panem bez słów.
Actio (działanie) Czy przez rozważany fragment Bóg skłania cię w sercu do podjęcia jakiegoś konkretnego działania, jeśli tak to jakiego? Pytaj siebie: Co mam zrobić? Jak to zrobić? Kiedy to zrobić?




