Archiwum z dnia: 26 maja 2019

SPOTKAĆ ZMARTWYCHWSTAŁEGO, TO SPOGLĄDAĆ W GÓRĘ OCZAMI WIARY

26.05.2019, niedziela , Filipa Nereusza. Dzień Matki.

Wyciszenie zapraszaj Ducha Świętego, aby On prowadził modlitwę, np.: „Duchu Święty, proszę Cię, pomóż mi usłyszeć to wszystko, co Bóg chce mi dziś powiedzieć”.

Lectio (czytanie) przeczytaj:

Apokalipsa św. Jana 21, 10-14. 22-23

Uniósł mnie anioł w zachwyceniu na górę wielką i wyniosłą, i ukazał mi Miasto Święte – Jeruzalem, zstępujące z nieba od Boga, mające chwałę Boga. Źródło jego światła podobne do kamienia drogocennego, jakby do jaspisu o przejrzystości kryształu: Miało ono mur wielki i wysoki, miało dwanaście bram, a na bramach – dwunastu aniołów i wypisane imiona, które są imionami dwunastu szczepów synów Izraela. Od wschodu trzy bramy i od północy trzy bramy, i od południa trzy bramy, i od zachodu trzy bramy. A mur Miasta ma dwanaście warstw fundamentu, a na nich dwanaście imion dwunastu Apostołów Baranka. A świątyni w nim nie dojrzałem: bo jego świątynią jest Pan Bóg wszechmogący oraz Baranek. I Miastu nie trzeba słońca ni księżyca, by mu świeciły, bo chwała Boga je oświetliła, a jego lampą – Baranek.Uniósł mnie anioł w zachwyceniu na górę wielką i wyniosłą, i ukazał mi Miasto Święte – Jeruzalem, zstępujące z nieba od Boga, mające chwałę Boga. Źródło jego światła podobne do kamienia drogocennego, jakby do jaspisu o przejrzystości kryształu: Miało ono mur wielki i wysoki, miało dwanaście bram, a na bramach – dwunastu aniołów i wypisane imiona, które są imionami dwunastu szczepów synów Izraela. Od wschodu trzy bramy i od północy trzy bramy, i od południa trzy bramy, i od zachodu trzy bramy. A mur Miasta ma dwanaście warstw fundamentu, a na nich dwanaście imion dwunastu Apostołów Baranka. A świątyni w nim nie dojrzałem: bo jego świątynią jest Pan Bóg wszechmogący oraz Baranek. I Miastu nie trzeba słońca ni księżyca, by mu świeciły, bo chwała Boga je oświetliła, a jego lampą – Baranek.

Ponawiaj czytanie, aż znajdziesz fragment, który Cię porusza. Zatrzymaj się na nim.

Meditatio (powtarzanie)

Przeczytaj 2-3 razy fragment, który Cię poruszył. Czytaj go powoli, delektując się każdym słowem. Pytaj siebie: „Co Bóg mówi do mnie?”.

Rozważanie – jeśli jednak nie znajdujesz fragmentu, który Cię porusza, możesz skorzystać z pomocy poniższego rozważania:

  • Żeby zrozumieć Apokalipsę św. Jana, potrzebujemy poznać mało znane informacje związanych z wyspą Patmos, na którą został zesłany św. Jana Apostoł. Patmos – oznacza “mój zabójca”. Była wyspą grecką, która posiadała kopalnie, do których wysyłano niewolników. Wyspa Patmos miała zabić Jana Apostoła. Ewangelista zostaje zesłany w warunki godzące w godność osoby, przemieniające ludzi w zwierzęta. Był to jedyny apostoł, który spoczywał na piersi Jezusa, a jest to synonimem głębokich więzi z Mistrzem. Ewangelia bowiem nie gwarantuje życia bez problemów. Żyjąc w głębokich relacjach z Jezusem będziemy rodzić sprzeciw. Warunki naturalne na wyspie Patmos nie sprzyjały wierze w Jezusa Chrystusa, ale to właśnie na niej powstała jedna z największych ksiąg Nowego Testamentu. Jak często skarżysz się na swoje warunki życia, pracy, mieszkania? Z jakiego powodu? Czy oddajesz to wszystko Jezusowi? Czy potrafisz dziękować za to wszystko co cię spotyka w codzienności?

  • Wśród takich warunków życia Apostoł pisze: Uniósł mnie anioł w zachwyceniu na górę wielką i wyniosłą, i ukazał mi Miasto Święte – Jeruzalem, zstępujące z nieba od Boga, mające chwałę Boga. Źródło jego światła podobne do kamienia drogocennego, jakby do jaspisu o przejrzystości kryształu. Jan spogląda na swoją przerażajacą rzeczywistość oczami wiary. Anioł go upewnia, że jego imię zapisane jest na fundamencie Jeruzalem. Potrzebujemy spoglądać na naszą własną rzeczywistość oczami wiary. Potrzebujemy dziękować za wszystko, co nas spotyka, bo tylko wówczas będziemy mogli przekroczyć naszą trudną rzeczywistość. Bóg żywy bowiem przez wiarę pozwoli nam przekroczyć nasze lęki, które rodzą się w określonych warunkach. Czy potrafisz dziękować za trudne sytuacje swojego życia? Jakie lęki trapią cię w tym co ci doskwiera? Czy dziękujesz za te lęki? Czy zapraszasz Jezusa do tych lęków?

Oratio (modlitwa) i contemplatio (trwanie w obecności Boga)

Teraz zanieś przed Oblicze Boże to, co cię poruszyło w czasie rozważania. Może to być modlitwa przeproszenia, prośby, dziękczynienia, uwielbienia. Możesz modlić się tak: Jezu, dziękuję Ci za wzrastanie w wierze. Dziękuję, że mogę oczami wiary spogladać na to, co przekracza moje możliwości.

Gdy zabraknie ci słów w modlitwie, to trwaj całym sobą przed Panem bez słów.

Actio (działanie) Czy przez rozważany fragment Bóg skłania cię w sercu do podjęcia jakiegoś konkretnego działania, jeśli tak to jakiego? Pytaj siebie: Co mam zrobić? Jak to zrobić? Kiedy to zrobić?